28. Planujesz wnieść sprawę do Sądu? Nie zwlekaj – wkrótce procesowanie się będzie droższe i znacznie trudniejsze!

28. Planujesz wnieść sprawę do Sądu? Nie zwlekaj – wkrótce procesowanie się będzie droższe i znacznie trudniejsze!

Janusz od 4 lat prowadził jednoosobową firmę w Poznaniu. Niestety współpracujący z nim od początku kontrahent z Konina przestał opłacać faktury za jego usługi. Zadłużenie to urosło do kilku miesięcy. Janusz planował więc pozwać kontrahenta do Sądu o zapłatę zaległych mu należności. Miał jeszcze sporo czasu na wniesienie pozwu do Sądu, więc zamierzał przed końcem roku złożyć tam pozew. Na szczęście w zeszły piątek przypadkowo spotkał znajomego prawnika Rafała, który doradził mu, aby nie zwlekał z tym, lecz niezwłocznie wniósł pozew do Sądu.

Nadchodząca nowelizacja postępowania cywilnego

Do tej pory w naszym społeczeństwie panowało przekonanie, że prawo w Polsce jest nadmiernie skomplikowane, sprawy sądowe niejednokrotnie „ciągną się miesiącami i latami”, zaś samo procesowanie się jest bardzo drogie. Jeżeli jednak do tej pory spora część ludzi tak myślała (a często było to uzasadnione) to przekonanie to tym bardziej może ugruntować się w najbliższej przyszłości. W dniu 7 listopada 2019r. wejdzie bowiem w życie wielka nowelizacja kodeksu postępowania cywilnego, która faktycznie tworzy zupełnie nową procedurę cywilną, co wywróci „do góry nogami” cały dotychczasowy model procesu cywilnego. Mowa tu o Ustawie o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw z dnia 4 lipca 2019 r. (Dz.U. 2019, poz. 1469), która – w mojej skromnej ocenie – spowoduje, że wkrótce procesowanie się będzie znacznie trudniejsze, a także (już stało się) dużo droższe. Niestety – moim zdaniem – w znakomitej większości nie są to zmiany dobre dla ludzi, ale jedynie dla sędziów, gdyż proces będzie bardzo sformalizowany i skomplikowany, dzięki czemu sędziowie – zamiast dochodzić do prawdy obiektywnej – skupią się jedynie na wyszukiwaniu błędów proceduralnych stron procesu. Ponadto, w zmianach tych widać wyraźnie „fiskalne” zapędy Skarbu Państwa do „zarobienia” na stronach.

Z tego też powodu – jeżeli zamierzasz w najbliższym czasie wnieść sprawę do Sądu – to osobiście radzę Ci pośpieszyć się i złożyć pozew przed dniem 7 listopada 2019r., aby uniknąć nowej procedury i sądzić się jeszcze „na starych zasadach”.

Zmiany te są niezwykle obszerne i spokojnie mogłyby zapełnić kilkanaście odcinków niniejszego bloga, dlatego też przedstawię jedynie kilka najbardziej kluczowych zmian, zaś przed pójściem do Sądu „na nowych zasadach” radzę Ci koniecznie skontaktować się z prawnikiem (i to takim, który zaznajomił się już z nową procedurą).

Najbardziej kluczowe zmiany w procesie cywilnym

Po pierwsze, w sprawach gospodarczych (tzn. m.in. między przedsiębiorcami) przed wniesieniem sprawy do sądu koniecznie spróbuj pisemnie rozwiązać spór z drugą stroną w drodze polubownej, gdyż w przeciwnym razie – nawet w razie Twojej wygranej – Sąd może obciążyć Cię kosztami procesu. W praktyce powinno to wyglądać w ten sposób, że jeżeli np. chcesz pozwać kogoś o zapłatę to najpierw wyślij tej osobie pismo, w którym wezwiesz go do dobrowolnej zapłaty tej kwoty, a jeśli sam otrzymałeś takie wezwanie do zapłaty to koniecznie udziel na nie jakiejś pisemnej odpowiedzi (choćbyś nawet miał w niej jedynie zakwestionować jednym zdaniem zasadność roszczenia drugiej strony).

Po drugie, jeśli otrzymasz pozew z Sądu to koniecznie złóż do Sądu odpowiedź na pozew. Pamiętaj, że masz na to jedynie dwa tygodnie (w sprawach skomplikowanych Sąd może Ci dać nieco dłuższy termin, ale o tym wyraźnie Cię poinformuje), gdyż jeśli złożysz odpowiedź na pozew choćby 1 dzień po terminie to Sąd Ci ją zwróci bez jej czytania z przyczyn formalnych. Jeżeli zaś nie złożysz odpowiedzi na pozew to Sąd może wydać wyrok zaoczny na Twoją niekorzyść, a jeśli dodatkowo nie stawisz się na rozprawę to Sąd – zgodnie z prawem – nawet musi wydać taki wyrok zaoczny.

Po trzecie, jedną z najbardziej kontrowersyjnych zmian (która może uniemożliwić rozpoczęcie tysięcy spraw sądowych) jest przeniesienie z Sądu na powoda obowiązku doręczenia pozwu stronie pozwanej jeżeli pozwany wcześniej nie odebrał pozwu wysłanego mu przez Sąd, pomimo dwukrotnego awizowania przez pocztę. Wówczas Sąd zawiadamia o powoda o nieodebraniu pozwu, przesyłając mu przy tym odpis pozwu dla pozwanego i zobowiązując do doręczenia tego pisma pozwanemu za pośrednictwem komornika (oczywiście odpłatnie). Powód ma na to jedynie dwa miesiące, zaś po tym terminie postępowanie zostaje zawieszone.

Po czwarte, zupełną nowością w procesie cywilnym będzie wprowadzenie tzw. posiedzenia przygotowawczego – mającego na celu rozwiązaniu sporu bez potrzeby dalszych posiedzeń – oraz tzw. planu rozprawy, który powinien przewidzieć wszystkie przyszłe terminy rozpraw. Jeżeli powód nie stawi się na posiedzenie przygotowawcze to Sąd umorzy postępowanie oraz może rozstrzygnąć o kosztach procesu na jego niekorzyść.

Po piąte, uzasadnienie każdego orzeczenia w sprawie (tj. zarówno wyroku, jak też i postanowienia) nie będzie już darmowe, ale będzie trzeba za nie zapłacić. Jeśli zatem będziesz chciał wiedzieć, z jakiego powodu Sąd wydał w stosunku do Ciebie takie – a nie inne – orzeczenie, to będzie musiał złożyć wniosek o uzasadnienie, który będzie Cię kosztować 100 złotych, co w mojej ocenie jest zmianą oburzającą.

Po szóste, jeśli nie składałeś wniosku o uzasadnienie wyroku w sprawie to już nie będziesz mógł złożyć apelacji od tego wyroku, co także jest zmianą na niekorzyść stron procesu (a także wymusza zapłatę owych 100 złotych za uzasadnienie).

Po siódme, co do zasady Twoja apelacja przed Sądem II instancji nie będzie już rozpatrywana na rozprawie (ale na posiedzeniu niejawnym – bez udziału stron), chyba że złożysz pisemny wniosek o rozpatrzenie apelacji na rozprawie apelacyjnej. Trzeba będzie wiec koniecznie złożyć taki wniosek, gdyż ciężko będzie wygrać sprawę apelacyjną bez możliwości osobistego przekonania sędziów na rozprawie do uwzględnienia Twojej apelacji.

Po ósme, kolejna kontrowersyjna zmiana dotyczy tego, że jeżeli na skutek apelacji Sąd II instancji uchyli wyrok Sądu I instancji i przekaże sprawę temu Sądowi do ponownego rozpoznania to wówczas sprawa ta będzie rozpatrywana przez tego samego sędziego w pierwszej instancji, który wydał ten błędny wyrok. Do tej pory sprawę po raz kolejny w danej instancji zawsze rozpatrywał inny sędzia, co dawało większy obiektywizm i inne spojrzenie.

Jeżeli Państwu podoba się idea niniejszego bloga to proszę o jego udostępnienie, polubienie lub skomentowanie – dzięki temu ma on szanse dotarcia do szerszego kręgu odbiorów, a być może wśród nich są osoby, które bardzo potrzebują zawartych w nim informacji.

Niniejsze zdjęcie wykonałem nad Wodospadem Niagara.

Copyright © 2019 Rafał Ganowski

Dodaj komentarz

Close Menu